Archiwum dla listopad 2008
Lata 20-ste, lata 30-te …
Trzecia dekada zeszłego wieku, początki odzyskanej niepodległości naszego kraju. Gdzieś na trasie kolejowej z wolnego miasta Gdańska do Polski, szukając schronienia, podąża panienka z dobrego domu.
click to see full series / kliknij, aby zobaczyć w pełną sesję
W roli głównej bohaterki Monika
Jesień-zimno, szaro i wilgotno.
Jako typowy pracownik biurowy, wychowany w ciepełku, z kawą pod ręką, niezwykle jestem wrażliwy na zimno i wilgoć. Te dwa czynniki, przy niesprzyjającym nastroju mogą zdecydowanie mnie rozstroić. Pogoda od niedzieli jest zdecydowanie nie w moim typie. Szok termiczny jaki przeżywa moje ciało, przy temperaturze poniżej 6 st C, doprowadza do drgawek i szczękania zębami. Za to mój towarzysz ostatniej wyprawy fotograficznej, człowiek zawodowo nie biurowy przyjmuje ze spokojem sfinksa koleje podmuchy arktycznego wiatru. Czas chyba zmienić tryb pracy. Na bardziej terenowy, najlepiej z napędem 4×4.
Sopot 2008. Następny ustrzelony oldtimer.
