Zikanen Photoblog

zikanen@gmail.com

Gdańsk, 7 AM

z 3 komentarzami

Czwarta rano, ciemno wszędzie, cisza … Uporczywy dźwięk budzika w komórce wbija się niczym tępy pręt w mój sen. Koniec rumakowania …  trzeba wstać. Watowate nogi prowadzą mnie prosto w kierunku kawy. Gorący płyn ożywczo rozgrzewa zaspane ciało.

Gdańsk o tej porze jest zimny, pusty i brunatny. Wszechobecne żółte oświetlenie jeszcze potęguje to wrażenie. Raz na jakiś czas mija mnie zaspana piaskarka, leniwie rozsypując na wszystkie strony piaskowe ziarno.  Sygnalizacja świetlna miga rytmicznie żółtą barwą dla pojazdów które nie nadjeżdżają.

Z peronów dworca Gdańsk Główny w dialekcie niemożliwym do zrozumienia spikerka zapowiada pociągi na które nikt nie czeka. Raz na jakiś czas potok jej słów przerywa gong zwiastujący rychłą ciszę. Owijam szczelnie szyję szalem. Kolorowy w paski. Podobno najmodniejsze w tym sezonie.

Danzig

Danzig

stocznia

dzwigi

Written by zikanen

28 grudzień, 08 @ 19:03

Odpowiedzi: 3

Subscribe to comments with RSS.

  1. pierwsze zdjęcie jest nieziemskie :) skąd je robiłeś?

    ania1410

    1 styczeń, 09 at 13:15

  2. z fortów zapewne? kurde – ja chyba taka twarda nie jestem – nie dość, że wstać tak wcześnie to jeszcze się wspinać tam na samą górę gradową, brrrrrrr

    ania1410

    1 styczeń, 09 at 13:19

  3. Tak, to Forty – Góra Gradowa. Z wczesnym wstawaniem nie jest źle, raz w roku można się poświęcić :)

    zikanen

    1 styczeń, 09 at 20:09


Dodaj komentarz