
Click, to see more ... / Kliknij , aby zobaczyć więcej…
20-sta rocznica pierwszych wolnych wyborów, która przypada na dzień 4 czerwca mięła już jakiś czas temu – więc pozwalam sobie na chłodno umieścić kilka zdjęć z tej uroczystości, której część odbyła się w Gdańsku. Na tych szczytnych obchodach byłem z czystej ciekawości. Takie imprezy do mnie nie przemawiają, stają się teatrem politycznych gier i możliwością wbicia przeciwnikowi z ławy sejmowej noża w plecy ku uciesze zebranych aktywistów.
Pogoda nie dopisała organizatorom. Przelotne deszcze oraz nieprzewidywalne ataki gorąca i zimna wyploszyła część uczestników. Co ciekawe, podczas mojej którejś już z kolei bytności na takiej imprezie zauważyłem, że zaczynam spotykać tych samych ludzi. Śmiem twierdzić, że ogromna liczba uczestników wszelakich akcji “pod patronatem” partii dwóch co ukradli księżyc jest constans.
Znamienity też jest fakt, że jednymi zadowolonymi i szczęśliwymi osobami podczas obchodów byli politycy wspomnianej przeze mnie partii oraz wysocy działacze związków zawodowych. Cała reszta osób, którymi przedstawicielami są powyżsi, raczej radosnych uśmiechów nie rozsyłali. A szkoda, bo to powinno być ich święto …
Łatwo się domyśleć, która opcja była jedną słuszną wśród zebranych uczestników.
Podobno jeden ze średniowiecznych podróżników eksplorujących uwczesne ziemie naszego kraju tak skomentował nasz naród: ” polscy słowianie to przemili ludzie, o gorących sercach i niesamowitej fantazji, ale nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego i o co potrafią się bezustannie kłucić …”